close

  • Polsce – służyć, Europę – tworzyć, Świat – rozumieć

     

  • AKTUALNOŚCI

  • 6 listopada 2017

    Przedstawiciele Agencji Konsularnej odwiedzili jazydzką świątynie w Lalish. Mieli okazję porozmawiać z przedstawicielami tej zagadkowej mniejszości religijnej i być świadkami obrządków z okazji święta Cena Cimaye.

    Jazydzi to tajemnicza grupa religijna. Według zapisów historycznych, pojawiła się w XII wieku, a jej twórcą był szejch Adi ibn Mustafira. Wyznawcami są Kurdowie mieszkający głównie na pograniczu Iraku i Syrii. Grupy Jazydów żyją także w Armenii, Gruzji i w Iranie, a także na emigracji w Niemczech i w USA. Nikt nie wie dokładnie ilu jest Jazydów, m.in. dlatego, że ich zasady pozwalają na ukrywanie swojej wiary w trudnych sytuacjach. Szacunki wahają się od kilkudziesięciu tysięcy do nawet miliona.

     

     

    Prorok Jazydyzmu, szejch Adi Ibn Mustafira urodził się około 1075 roku w Libanie. Długo wędrował po Bliskim Wschodzie odwiedzając uczonych muzułmańskich teologów zanim osiadł w dolinie Lalisz. Zmarł w 1162 r. a nad jego grobowcem wzniesiono świątynię, która jest celem corocznych pielgrzymek Jazydów z całego świata.

     

     

    Święte księgi Jazydów

     

     

    Jazydzi posiadają dwie święte księgi: Kitab al-Jilwah (Księgę Objawienia) oraz Mashaf Rash (Czarną Księgę). Napisane są po arabsku oraz tajemnym pismem w dialekcie mukti, a zawierają reguły tabu, teksty modlitewne oraz hymny pochwalne na cześć szejcha Adiego. Istnieje domniemanie, że księgi opowiadają także o stworzeniu świata, aniołach i ludziach według wersji jazydzkiej. Pomimo ksiąg, religia Jazydów żyje w praktyce wyłącznie w tradycji ustnej, bowiem spisane teksty nie są dostępne dla zwykłych wyznawców. Rozmawiają o nich wyłącznie kapłani. W swojej siedzibie, liczącej blisko 900 lat świątyni w Lalish, Jazydzi pielęgnują tradycję, która według nich sięga czasów Zaratustry.

     

     

    Jazydzka kosmologia

     

     

    W panteonie jazydów są trzy główne postacie, które umownie można nazwać: Bóg, anioł i człowiek. Najwyższą istotą jest Yazdan (Bóg). Jest on stwórcą świata, lecz swoim dziełem się nie interesuje. W imieniu najwyższego Boga światem rządzi anioł, wraz z sześcioma innymi aniołami, nazywany Malak-Taus (Anioł-Paw). Inne imiona tego anioła to Azazil, Eblis lub Szajtan, Następnym w hierarchii jest Sheykh Adi, najważniejszy i najbardziej czczony jazydzki święty. Na tych trzech głównych postaciach opiera się cała religia. Od Yazdana pochodzi siedmiu wielkich archaniołów, z których Malak-Taus jest pierwszy i najpotężniejszy. Yazdan zlecił im zarządzanie stworzonym przez siebie światem przez 10000 lat (z których podobno zostało nam jeszcze około 4 tys.). Gdy Bóg stworzył świat, zjawił się przed nim Malak-Taus i powiedział, że nie może być światła bez ciemności i dnia bez nocy. Za pozwoleniem Yazdana sprawił że tak się stało. Malak-Taus za zgodą Boga, stworzył także pierwszych ludzi - Adama i Hewę. Jednak gdy Yazdan nakazał wszystkim aniołom pokłonić się przed człowiekiem, Malak-Taus odmówił złożenia hołdu Adamowi, twierdząc, że anioł „syn ognia”, nie będzie kłaniał się „synowi gliny”, śmiertelnikowi. Za tę odmowę spotkała go kara - Bóg wygnał go z raju i Malak-Taus stał się aniołem upadłym. Jednak później żałował za swój bunt przeciwko Bogu. Skruszony, napełniał łzami 7 dzbanów przez 7000 lat. Jego łzy ugasiły w końcu ogień piekielny. I dlatego w jazydyzmie piekło nie istnieje. Po odpokutowaniu swojej winy, Malak-Taus powrócił do łask Boga, więc nie jest szatanem w rozumieniu islamu czy chrześcijaństwa. Mimo to jazydzi przez wieki byli uważani, i są jeszcze dziś, przez wielu muzułmanów i chrześcijan za czcicieli Szatana. Wśród prostego ludu pokutowało nawet długo przeświadczenie, że jazydzi rodzą się z ogonami. Innym symbolem, który budzi negatywne nastawienie do nich jest kult węża. Wejście do sanktuarium w Lalish jest ozdobione płaskorzeźbą wielkiego, czarnego węża. Wąż czczony jest przez Jazydów gdyż uratował arkę Noego przed zatonięciem. Gdy w czasie potopu arka zawadziła dnem o szczyt jakiejś góry i woda zaczęła wdzierać się do środka, to właśnie wąż swym ciałem zatkał dziurę i uratował arkę, a z nią wszystkie istoty przez śmiercią w wodach wielkiej powodzi.

     

     

    Ponieważ w kulcie jazydów nie ma piekła, to kara i odrodzenie duchowe odbywa się dla nich poprzez wędrówkę duszy, reinkarnację. Po śmierci dusza odradza się ponownie jako istota ludzka, zwierzę albo owad. Zatem kolejne wcielenia mogą się stać dla niej pasmem przyjemności lub cierpień. To jest właśnie piekło i niebo dla jazydów. Religia ta żąda od swoich wyznawców nie tylko uczciwości lecz również ascezy, wyrzeczenia się zbytku oraz pewnej izolacji od innowierców i ich nieprawych form życia. Ten ostatni wymóg jeszcze bardziej pogłębiał izolację jazydów.

     

     

    Praktyki religijne

     

     

    Jazydzi modlą się dwa razy w ciągu dnia. Modlitwa musi być odmawiana w dużej odległości od nie-jazydów, zawsze z twarzą w kierunku słońca. Pobożny jazyda powinien wyjść na otwartą przestrzeń, powitać wschodzące słońce i zaraz wziąć się do pracy. Przed zachodem słońcu należy modlitwą podziękować za światło i ciepło. Słońce jest u jazydów ważnym elementem kultu. Jazydzi przez wieki nie budowali świątyń, nie licząc sanktuarium z grobem Adiego. Dlatego modły odprawiają albo pod gołym niebem albo w specjalnie przeznaczonych do tego izbach zwanych koyadasy. Modlitwa jest kierowana nie do Boga, ale do Malak-Tausa. Jazydzi świętują inaczej niż sąsiednie religie - dniem świętym jest dla nich środa, a sobota jest drugim dniem odpoczynku. Nie szanują więc ani piątku ani niedzieli. Religioznawców interesujących się tą religią fascynowały zawsze cechy zaczerpnięte z różnych religii Azji. W praktykach jazydów można się dopatrzyć śladów perskich. Świadczyć o tym ma np. zakaz spożywania niektórych pokarmów. Z chrześcijaństwa wywodzą się takie obrzędy jak chrzest czy picie wina w obrzędach, a także, co mnie zupełnie zaskoczyło, to że jazydzi używają znaku krzyża w modlitwach. Inne elementy zostały zapewne zaczerpnięte z islamu, jak na przykład obowiązek pielgrzymki do grobu szejcha Adiego, której obrządek mocno przypomina pielgrzymkę do Mekki, łącznie z odwiedzaniem świętego źródła oraz wzgórz, które jazydzi nazywają Zemzen i Arafah. Pielgrzymka do grobu Adiego jest obowiązkiem każdego Jazyda. Przez 7 dni na początku października trwa święto Cena Cimaye. Jazydzi poświęcają każdy dzień świąt kolejno każdemu z siedmiu archaniołów. Równocześnie celebrują żałobę po swym proroku. Pątnicy przenoszą z cmentarza do świętego źródła i z powrotem, wielki kamień, symbolizujący sarkofag. Przy odgłosach strzałów w powietrze jest pędzony do sanktuarium Adiego, wzdłuż szpaleru wiernych, młody byczek, którego potem zabija się w ofierze. Inne ceremonie to kąpiel w rzece, obmywanie figury Malak-Tausa przedstawianej jako paw, oraz procesje z muzyką, śpiewem i tańcami. Na grobie szejcha i innych grobach jazydzkich świętych zapala się setki oliwnych lamp. Jednak najważniejsze części rytuałów nigdy nie były obserwowane przez obcych i są ciągle niezbyt znane.

     

     

    Świątynia w Lalisz

     

     

    Najważniejsza jazydzka świątynia znajduje się w Lalish (iracki Kurdystan). Aby wejść do środka trzeba zdjąć buty i uważać by nie nastąpić na próg. Nie można tez wnosić do środka żadnej broni. Wewnątrz jest ciemno i chłodno. Ściany i podłoga ułożone są z kamiennych płyt, wytartych przez miliony pielgrzymów w ciągu wielu wieków. Czas zatrzymał się tu dawno temu. Kamienna podłoga jest zatłuszczona kroplami oliwy z lamp oliwnych a ściany okopcone dymem. Teraz jest tu jednak światło żarówek. Na kolumnach wiszą płachty kolorowych tkanin. Wierni zawiązują na nich supły jednocześnie układając w myślach jakieś życzenie lub prośbę. Inny Jazyda rozwiązuje potem ten supeł i sprawia, że prośba ulatuje do Malak-Tausa. Za główną salą znajduje się kaplica zwana Sheykh Hassan, zawierającą grób w kształcie skrzyni, całkowicie pokryty czerwonym materiałem. Dalej niska brama prowadzi do następnej kaplicy, gdzie znajduje się grób najważniejszy, samego Sheykha Adiego, który okryty jest czarną materią. Modlitwa, pod przewodnictwem kapłana ubranego na biało, polega na kilkakrotnym obejściu sarkofagu. Następnie kapłan podchodzi do sarkofagu, całując i na zmianę dotykając czołem rąbek zwisającego, ciężkiego materiału, po czym wycofuje się tyłem w pokłonach.

     

     

    Społeczność Jazydów

     

     

    Jazydzi wierzą, że wywodzą się od najstarszego potomka Adama zaś reszta ludzi od jego młodszych synów. Dla nich jest to wystarczający powód aby uważać się za lepszych od innych ludzi. Niektórzy twierdzą nawet, że Jazydzi zostali stworzeni osobno, niezależnie od innych ludzi. Dlatego nie jest możliwe zostać Jazydą nie urodziwszy się w tej religii. Najsroższą karą jest wygnanie, które jednoznaczne jest z potępieniem i zagubieniem duszy na zawsze.

    Społeczność Jazydów dzieli się na 4 kasty, podobnie jak w hinduizmie - szejchów (przywódców), pirsów (kapłanów), mridów (rolników, pasterzy, rzemieślników) i służących. Podobnie jak w Indiach, Jazydzi mogą się pobierać tylko w ramach swojej kasty. Choć żyją w monogamii, to szejch plemienia ma prawo do kilku żon. W ich małżeństwach praktycznie nie ma rozwodów, które są możliwe jedynie z powodu cudzołóstwa. Do tego potrzebnych jest jednak trzech świadków. Jeżeli mąż przebywa poza domem rodzinnym dłużej niż rok, żona ma prawo do rozwodu, natomiast mężczyzna traci prawo do ponownego ożenku. Do niedawna nie był możliwy ożenek z kobietą innego wyznania. Dziś jest to już dopuszczalne w niektórych skupiskach, pod warunkiem że dziewczyna przejdzie na wiarę jazydzką. Jest to jednak upadek obyczajów, gdyż kłóci się ze starą zasadą, że nie można zostać jazydem na zasadzie konwersji z innej wiary.

     

     

    Wiernym zakazane jest jedzenie niektórych potraw (sałaty, dyni, mięsa gazeli) i noszenie ubrań w kolorze granatowym, a kobietom dodatkowo ścinanie włosów. Zakaz jedzenia sałaty wynika prawdopodobnie z podobieństwa jej nazwy do imienia jednego z aniołów. W wieku dziecięcym ważne jest przeprowadzenie chrztu, który przeprowadza przywódca religijny plemienia. Obrzezanie jest praktykowane wkrótce po chrzcie. Dziś jednak nie wszyscy jazydzi praktykują obrzezanie.

     

     

    Przy świątyni w Lalisz mieszkają kobiety opiekujące się tym miejscem przez cały rok. Wspólnotom kobiecym przewodzi tzw. kawana. Kapłaństwo jest u nich dziedziczne. Jazydzi mówią po kurdyjsku, a wykształceni wyznawcy znają także arabski.

     

     

    Jazydzi od zawsze byli mniej lub bardziej prześladowani za swoją odmienność religijną. Zawsze byli inni. Inaczej się ubierali i zachowywali. Z jednej strony budzili zaciekawienie, z drugiej obawę z powodu rzekomych bliskich związków z szatanem. Jazydów obowiązuje pewna jednolitość stroju, a ich zasady nakazują skromność, a nawet pogardę dla zbytku. Jedna z zasad religijnych głosi że „praca ma być biała, serce białe i białe ma być także ubranie”. Dlatego przez wieki wszyscy Jazydzi, mężczyźni i kobiety, ubierali się przeważnie na biało unikając noszenia ozdób. Unikano również w strojach wszelkich odcieni koloru niebieskiego, który kojarzy im się ze smutkiem. Jazydzi przestrzegali również niezwykle skrupulatnie zakazu noszenia rozpinanych koszul i bluz, uważając to za poważny występek. Ubierają również w kolorach czarnym, czerwonym i brązowym. podobno nigdy nie gwiżdżą, nie plują na ziemię bo jest to świętokradztwo i nie wymawiają głoski „sz”, z powodu szacunku do Malak-Tausa czyli inaczej Szajtana. Określając go, używają zastępczo określenia „Pan Zmierzchu”. Golenie i obcinanie włosów również nie jest dobrze widziane. Szczególnie wąsy są pożądanym atrybutem każdego jazyda, a ich golenie uważane jest za czyn niegodny. Jazydzi mają też uroczysty zwyczaj postrzyżyn syna w siódmym roku życia, których dokonuje duchowny. Ich zasady zabraniają myć ciała lub kąpać od zachodu słońca we wtorek do wschodu słońca w czwartek, z uwagi na fakt, że środa jest dniem świętym.

     

     

    Prześladowanie Jazydów

     

     

    W XIX wieku rozpoczęły się represje ze strony państwa tureckiego wywołane odmową jazydów do służby w armii. Jednym z istotnych powodów odmowy był fakt, że musieli nosić niebieskie mundury. Dla Jazyda było to niemożliwe do zaakceptowania z powodów religijnych i zwyczajowych. Jednak w ostatnich latach prześladowania i ludobójstwo zastosowane przez dżihadystów z tzw. Państwa islamskiego przewyższyły wszystko co doświadczyli wcześniej. Te wydarzenia spowodowały załamanie jazydzkiego trybu życia oraz nielegalne lub legalne przekraczanie granic Iraku. Coraz więcej Jazydów marzy o wyjeździe do Europy lub Ameryki. Można rozważać jak bardzo ci którzy wyjeżdżają, oddalą się od swojej religii, zmuszeni do tego przez warunki zastane w innych krajach. Wiadomo, że Jazydzi w chwilach trudnych, umieli asymilować się z otoczeniem, co i zapewne będą robili obecnie.

     

     

    Jak zmieni się jazydyzm po ciężkich przejściach ostatnich lat, trudno przewidywać. Jazydyzm w irackim Kurdystanie ciągle funkcjonuje w tradycyjnej postaci i formie na terenach gdzie powstał. Ciekawe są obyczaje tych ludzi, którzy żyjąc w izolacji, przechowali elementy wierzeń sprzed kilku tysięcy lat. A przez taki wybór nie mają szansy rozgłosić światu swojego pojmowania najwyższych prawd, które są godne zauważenia i szacunku, chociażby przez wzgląd na wielowiekową historię i konsekwentne, pomimo licznych burz i przeciwności, trwanie w tej wierze. Nie jest przecież wykluczone, że nasi indoeuropejscy przodkowie wyznawali i żyli właśnie według zasad przechowanych przez tysiąclecia przez jazydów.

     

    opr. Witold Krajewski

    20171013_152704
    20171013_153044
    20171013_153533
    DSCF4004
    DSCF4017
    DSCF4027
    DSCF4031
    DSCF4033
    DSCF4036
    DSCF4041
    DSCF4045

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: